Daj serce i zostaw je w Mościskach. Prośba o Dom Polski

09-02-2019

Mościska to specyficzne miejsce na mapie lwowskiego okręgu. Słyną z dobrej polskiej atmosfery, a także – łączenia ludzi. 

Jest co najmniej kilka mniejszych, współpracujących z Mościskami, miejscowości. Polaków tam zostało naprawdę sporo – ponad 30 % miejscowej ludności w samych Mościskach i jeszcze więcej w tych mniejszych miejscowościach.

Polska wspólnota w tym rejonie jest  dosyć liczna i aktywna. Potrafi m. in. złączyć władze ukraińskie. Np. z okazji Dnia Niepodległości Polski na czele Marszu w Mościskach szedł burmistrz miasta, więc współpraca z władzami na miejscu też jest bardzo aktywna. 

Jedyny w obwodzie lwowskim Orszak Trzech Króli, kroczy przez Mościska. Takich wydarzeń i takiego ducha działania nie wystarcza trochę Lwowowi. Jest to kwestia organizacji współpracy i skonsolidowania społeczności polskiej.

Dużo jest Polskich Domów na świecie. W najróżniejszych jego zakątkach są Polacy. Trwa budowa Domu Polskiego m. in. we Lwowie. 

Budynek na ten cel przekazano w maju 2013 roku, w dzierżawę na 49 lat. Czyli, termin upłynie w 2062 roku. Cóż, budowa Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego trwa. Choć uroczyste przekazanie kluczy na ręce Pani Prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilii Chmielowej odbyło się w końcu 2013, a sam Dom planowano zbudować do Stulecia Niepodległości, to teraz czytamy, że budownictwo zakończy się w 2022 roku. 

Ile lat Polacy (być może, Polacy?) będą z niego korzystać? Równo 40. Hm… w skali pokoleń? Raczej, pytanie retoryczne. 

Wróćmy do Mościsk. 

Rozpoczęła się zbiórka na budowę Domu Polskiego w Mościskach. Z poniedziałku w TVP Polonia oraz TVP Rzeszów ukażą się materiały o tym. Już zostało uruchomione konto.

Fundacja imienia Braci Sołuńskich – Cyryla i Metodego

96 1240 2568 1111 0010 8816 4493 – specjalny numer konta na zbiórkę

WYŁĄCZNIE na Dom Polaka w Mościskach

W rozmowach, Prezes Towarzystwa Kultury Polskiej w Mościskach często mówił,  że przydałby się im własny kąt… Na razie dzierżawią od miasta pokoik nieopodal kościoła.

Dzięki Prezesowi Henrykowi Ilczyszynowi, goście którzy przyjeżdżają do Mościsk, mają dobre i miłe wspomnienia. Towarzystwo reprezentuje miejscowy koloryt – dobry i przyciągający.

To właśnie oni rozpoczęli zbiórkę na szczytny cel – budowę Domu Polskiego w Mościskach.

Jest tam  „żywa” społeczność polska. Mówię tak, dlatego, że jest zżyta ze sobą, prężnie działa, od dzieciaków do seniorów ludzie są aktywni.

A jeszcze dzieciaki… Rozmawiające po polsku, grzeczne i wychowane. Zachwyca to licznych gości w Mościskach, bo to jest nasza przyszłość. Zauważalnym jest fakt, że każdego razu witają się z ludźmi nie tylko w szkole, także na ulicy czy w sklepie. Po polsku! Między sobą też rozmawiają po polsku.

„Wstań, powiedz nie jestem sam…” To dziś mówią nam Polacy z Mościsk. Warto wesprzeć te działania. 

M. in. dla wielu prezesów i działaczy we Lwowie, Mościska są małą ojczyzną. Zachęcamy do wsparcia starań tych, co zostali na straży Polskości, tuż pod obecną granicą…