30 ŻYDOWSKICH SREBRNIKÓW. Rzecz się działa w Pruchniku nad Mleczką

30-04-2019

Pruchnik, zabytkowe miasteczko na Podkarpaciu, leżące nad rzeką Mleczką, w powiecie jarosławskim, przy drodze z Rzeszowa do Przemyśla.

Ile srebrników chciał zyskać ktoś siejący larum i przypisujący miejscowości obraz ksenofobicznego i antysemickiego ? Fakt, że od lat zgodnie z  tradycją w Wielki Piątek odbywa się tu i nie tylko, bo też w innych miejscowościach ,,Sąd nad Judaszem”. Polega to na okładaniu kijami, a następnie paleniu i wrzuceniu do rzeki kukły Judasza  - Żyda, symbolu tego osobnika, który przed wiekami wydał na śmierć Pana Jezusa.

Media społeczne, prasa, telewizja na całym świecie ,,huczą” i nagle niemal 3,5 tysięczna miejscowość, dotąd nieznana jest na ustach całego świata.

Brawo! Dlaczego nie?

Tylko trzeba głośno mówić, że tam na co dzień nikt za Żydami z kijami nie biega.

W malutkim Pruchniku urodzili się: Marek Papała -  komendant główny policji, Antoni Niemczak – maratończyk, Kazimierz Maślankiewicz – polski geolog i mineralog, w rodzinie żydowskich handlarzy Maksymilian Rosenmann (Barech Mortche), doktor medycyny, lekarz pediatra, autor pierwszej fizjologicznej teorii fibrynolizy. To prawdziwe sławy z Pruchnika.

Tam na swiat przyszli błogosławiony Kościoła katolickiego
Bronisław Markiewicz, tam pracował męczennik za wiarę, który oddał życie za bliżniego w Auschwitz-Birkenau - Włodzimierz Szembek, też posługę pełnił przyjaciel błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki – ks. Józef Zięba.

Forum Polskich Żydów skomentowało wydarzenia następująco: ,,Spalenie kukły Żyda -Judasza. Nie da się bronić okładania kijami kukły Żyda, podpalania, po czym wrzucenia do rzeki. Ten zwyczaj jest barbarzyński. Trzeba ten relikt wyrzucić na śmietnik w imię rozsądku”.

W sprawie głos zabiera też Jonny Daniels: ,,To jest brudny antysemityzm i musi być zakazany”.

Swoje ,,dwa chyba srebrniki, bo nie grosze” dodaje przedstawiciel innej mniejszości w Polsce, każdy niczym żydowski karczmarz usiłuje na sprawie zbijać swój kapitał.

Tymczasem na usta garną się słowa Jakuba Jasińskiego:

Polak jestem,
od przodków wolną wziąłem duszę,
myślę, gadam i czuję,
jak znam, nie jak muszę.

Nikt nie będzie mi dyktować i nakazywać:  “...skończyć z wychowaniem martyrologicznym, z wieczną traumatyzacją, z uczeniem o Ince, Pileckim, obozach, katowniach…”. ,, W Polsce to my jesteśmy gospodarzami”. ( B. redaktor „Słowa Żydowskiego” - Michał Bilewicz).

Czy wolno grać ,,Skrzypka na dachu”, zapinać się po żydowsku (na lewą stronę) i jeść po żydowsku (nóż w lewej, widelec w prawej) – oj, co zrobić mają leworęczni ?

Co z karpiem po żydowsku ?

Na kolędowanie przebrać się za Papę Smerfa, bo nie można już brać Żyda?

Kolędy, pastorałki, tam też często zwrot: ,,Betlejem żydowskie”, to jak śpiewamy?

Z szopki wyrzucić pastuszków? Tu dylemat, bo każdy chce być przy żłobie... niekoniecznie bożonarodzeniowym.

Lektury szkolne... Może odebrać Nobla Władysławowi Reymontowi, on napisał: ,,...wlókł się ciężko po piaszczystej drodze Żyd szmaciarz...”

Na marginesie warto zauważyć, że jest jedno święto polskie, które również hołduje  „żydowskiemu” obyczajowi, jest nim Wigilia Bożego Narodzenia. 

W tym roku nie będzie już świąt ? Aha, Biblię zatem należy przepisać ?

Gdzie byli wszyscy zaniepokojeni antysemityzmem, gdy na deskach teatru grano "Klątwę" w reżyserii Olivera Frljicia? Pan Jezus też był ŻYDEM.

Sándor Márai w swym dziele pt. ,, Trzydzieści srebrników”pisał:

Nie ma żywych Mateuszów i Piotrów.  Są za to żywi Judasze. Taki jest fakt. To prawda, że wielu spośród naocznych świadków, biegłych w piśmie, nie przywołuje jego imienia. Zaczął żyć dopiero później, gdy Słowo stało się ciałem. I z tym właśnie ciałem miał osobiście coś wspólnego. Na scenie historii pojawił się wówczas i on. Urosły mu broda, wąsy, miał swój los i przeznaczenie. Imię jego było oskarżeniem, wspomnienie o nim — przekleństwem. Jest ostatnim z ludzi, zakałą każdego ludzkiego zamysłu — on, zdrajca.

To wciąż aktualne słowa o Was – Judasze współczesnego świata.

Ewa Karlik