"GDZIE WIERNI, TAM I JA BĘDĘ" - MÓWI NAJMŁODSZY BP NA ŚWIECIE O. EDWARD KAWA

Dzisiaj w Katedrze Lwowskiej odbyła się uroczystość święceń biskupich Franciszkanina o. Edwarda Kawy. To już piąty lwowski biskup, poczynając od bł Jakuba Strzemię. Uroczystość przebiegła w bardzo podniosłej atmosferze. Godna podziwu postawa o. Edwarda pozwoliła mu dzisiaj 21. czerwca 2017 dostąpić świeceń biskupich.

Pełna majestatyczności ceremonia, po której rozpromieniony bp Edward wyszedł do ludzi spowodowała ogólną radość, euforię i uszczęśliwienie. Bp Edward błogosławił dzieci, przyjmował pozdrowienia, gratulacje od gości przybyłych na uroczystość i chętnie rozmawiał oraz uczestniczył we wspólnych sesjach zdjęciowych.

Napewno to jest wielkie przeżycie, serce mi jeszcze mocno stuka, ale mam taką wewnętrzną radość, że to co najważniejsze, się dokonało. Czuję moc Bożą, czuję, że rzeczywiście dotknął moje serce. Obecnie wszystko będzie musiało się zmienić - poczynając od posługi, która była związana wyłącznie z posługą kapłańską w zakonie braci Franiciszkanów we Lwowie. Teraz będzie to obszar całej archidiecezji lwowskiej, czyli okręg Tarnopolski, Stanisławowski, Czerniowiecki oraz te wszystkie parafie, kapłani, wierni – to wszystko jest tą przestrzenią, w której będę pracował z ludźmi do których zostałem wybrany.

Jakie uczucia przepełniają rodziców, gdy syn zostaje biskupem i czego pragnęlibyście dla niego?

„Nas te uczucia przepełniają już piąty raz. Były święcenia kapłana, święcenia wieczyste, a teraz biskupa. Mamy dwóch synów kapłanów i dużo tych uroczystości. On jest aktywny i silny duchem. Życzymy mu ażeby doszedł do kardynała, a później do papieża.”

Nowowyświęcony bp o. Edward Kawa przemawiał do wszystkich dziennikarzy, których sporo się zebrało – począwszy od mediów katolickich do wszystkich miejscowych lwowskich oraz ukraińskich. Tylko z Polski dziennikarzy zabrakło.

Pochodzę z polskiej rodziny z Mościsk. Szczerze mówiąc do tej nominacji się nie szykowałem, bo ciężko się szykować na wybranie biskupa. Gdzie moi wierni tam i ja będę.

Lwów otrzymał nowego biskupa. Radość dzisiejszego dnia udzieliła się wszystkim obecnym, także przechodniom na ulicy, a Katedra była pełna ludzi. Tu właśnie przyjął święcenia najmłodszy biskup na świecie. I szczerze mówiąc – życzymy mu wszystkiego czego tylko można najlepszego. Dzisiejszy dzień na długo zapisał się w pamięci Lwowiaków, i nie tylko. Była cała delegacja z rodzinnej miejscowości ojca biskupa. Wraz z rodzicami, Stanisławem i Kazimierą, przybyli ludzie z ks. Władysławem Derunowym – pełniącym posługę w parafii w Mościskach:

„Przepełnia nas uczucie wdzięczności. Niespodzianka dla nas wszystkich. I dla Mościsk, i dla Lwowa, i dla całej Ukrainy. Nasze uczucia są pełne radości. Chcielibyśmy każdemu powiedzieć – a Ty wiesz co się stało? Chcielibyśmy każdemu donieść, że ojciec święty mianował z naszego środowiska, z naszej parafii ojca biskupa Edwarda Kawę.”

I ta właśnie radość naprawdę jest wszechobecna.