Cmentarze w Rarańczy i w Kutach

09-11-2010

Listopad jest miesiącem modlitwy za zmarłych. Odwiedzamy bliskich zmarłych, modlimy się nad grobem nieznanego żołnierza na Orlętach, zapalamy znicze na Łyczakowie... A co z tymi, którzy są dawno zapomniani? Na czyj grób nikt nie przyjdzie bo nie ma rodziny i cmentarz jest za daleko?
Grupa młodzieży ze Lwowa dotarła na cmentarz w Rarańczy i w Kutach.
Rarańcza to miejscowość w obwodzie czerniowieckim, miejsce dwóch wielkich bitew wojska polskiego.
W roku 1915 II Brygada Legionów Polskich została przerzucona na Bukowinę, a następnie do Besarabii. Jej oddziały odznaczyły się zwłaszcza w bitwach pod Rokitną, gdzie doszło do słynnej szarży ułanów i pod Rarańczą w zaciekłych walkach z rosyjską piechotą.
II bitwa pod Rarańczą miała miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1918 r.. Jednostki polskie wchodzące w skład Polskiego Korpusu Posiłkowego (II Brygada Legionów pod dowództwem Józefa Hallera) po otrzymaniu informacji o traktacie brzeskim wypowiedziały posłuszeństwo dowództwu austro-węgierskiemu i przebiły się przez front austriacki, dążąc do połączenia z jednostkami polskimi w Rosjii.
Zamysł demonstracji zbrojnej w proteście przeciw haniebnemu dla Polaków traktatowi zrodził się w głowach oficerów brygady: Michała Roli - Żymierskiego, Romana Góreckiego i Józefa Zająca. Płk Haller o planach wiedział i podczas narady w dniu 14 lutego w pełni je zaakceptował.
W nocy z 15 na 16 lutego 1918 roku doszło do buntu, w wyniku którego ponad 1500 legionistów przedarło się przez front pod Rarańczą. Tych, którym nie udało się przejść na drugą stronę, uwięziono w obozach, wielu postawiono przed sądem. W czasie walki poległo ok. 20 żołnierzy, a kilkudziesięciu zostało rannych.
Austriacy nie pozwolili pochować zabitych na cmentarzu, a jedynie tam gdzie padli. Przez lata mogiły porozrzucane po polu bitwy stopniowo unicestwiał czas. W 1926 roku pojawił się pomysł przeniesienia szczątków poległych tam żołnierzy do Polski. W porozumieniu z władzami rumuńskimi dokonano ekshumacji, po czym trumnę z prochami podkomendnych gen. Hallera przewieziono pociągiem do Lwowa - kolebki II Brygady. Tu z wielką pompą pochowano go w zbiorowym grobie na Cmentarzu Orląt. W 1928 roku odsłonięto piaskowcowy pomnik dłuta Witolda Rawskiego.
Kuty to miasto nad Czeremoszem na pograniczu Bukowiny i Pokucia. Wzmiankowane w roku 1469 jako wioska, należąca do Jana Odrowąża. Od XIX wieku Kuty stały się znanym letniskiem dzięki malowniczemu położeniu nad dużą rzeką otoczoną górami u stóp szczytu Owidiusza. Kuty toną w cieniu sadów owocowych. Kulturę tę rozpowszechnili przybyli Ormianie. Trudnili się też wyprawianiem skór, wyrobem kozich kiełbas i tradycyjnie handlem.
Zabytki Kut to kościół rzymskokatolicki z przełomu XVIII – XIX w., kościół ormiański z XIX w. i cerkiew grekokatolicka, rynek z ratuszem i uliczki z ładną zabudową z przełomu wieków, a także XIX – wieczny cmenarz, którego najciekawszą częścią są zachowane dotąd nagrobki rodzin ormiańskich z wyłącznie polskimi napisami. Do II wojny światowej Kuty były największym skupiskiem Ormian Polskich w II Rzeczypospolitej.
Leżały one na najdalej wysuniętym na południe zakątku II Rzeczypospolitej, znane z łagodnego i ciepłego klimatu. Marszałek Edward Rydz – Smigly strategicznie rozpatrywał Kuty jako przedmoście rumuńskie, grupując tam wojska. Ztamtąd planowano prowadzić dalszą obronę. Niespodziewany atak sowietów te plany pokrzyżował.
Miasto jest znane głównie z dwóch epizodów kampanii wrześniowej. Tamtejszym mostem przedostały się do Rumunii w dniu 17 września 1939 roku polskie władze, obecne z nimi duchowieństwo oraz wojskowi.
20 września tegoż roku w obronie mostu zginął znany pisarz Tadeusz Dołęga - Mostowicz. W stopniu kaprala podchorążego brał udział w kampanii wrześniowej. Poległ od strzałów oddanych przez czołg sowiecki. Jego prochy sprowadzono do Warszawy 24 listopada 1978 roku i pochowano w katakumbach Cmentarza Powązkowskiego. Był autorem kilkunastu powieści, m.in. “Kariera Nikodema Dyzmy” i „Znachor”, zekranizowanych w filmach telewizyjnych o tych samych tytułach.
W Kutach zachował się dom, w którym odbyło się ostatnie posiedzenie Rządu II RP. Również w tym budynku działał kiedyś dom "Sokoła". Obecnie jest to ukraiński dom kultury.