Budzący podziw i zachwyt Marsz Niepodległości w Mościskach

12-11-2018

W Mościskach ok. 1 tys. osób wzięło udział w Marszu Niepodległości. Biało - czerwone flagi, baloniki, kotyliony i chorągiewki towarzyszyły uczestnikom marszu, który już w naszym życiu się nie powtórzy. 

Z okazji 100.lecia Niepodległości Polski zjednoczyły się wszystkie polskie organizacje ziemi Mościckiej. Obchody, organizowane na najwyższym poziomie, zawdzięczamy prezesowi miejscowego Polskiego Towarzystwa - Henrykowi Ilczyszynowi. 

"Stulecie przypada raz w życiu. Na następne już mnie nie będzie." - powiedział Pan Henryk.

Piękna atmosfera i podniosły nastrój miały miejsce w czasie obchodów 100.lecia Niepodległości Polski w miasteczku, gdzie sporą część ludności stanowią Polacy (ok. 36%).

Grzeczne dzieci, w różnym wieku, mówiące do każdego spotkanego dorosłego, zarówno w Strzelczyskach jak i Mościskach, "dzień dobry", rozmawiające między sobą po polsku, napawają serce radością. 

Uroczystej mszy św. przewodniczył metropolita lwowski abp Mokrzycki:

"Cieszę się, że doczekaliśmy tak pięknej chwili - 100.lecia odzyskania Niepodległości, którą dzisiaj świętujemy w metropolii lwowskiej, gdzie o godz. 12 odprawiłem mszę św w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej pomocy w Mościskach. Dziękujemy Panu Bogu za ten wielki dar i prośmy o błogosławieństwo Boże dla naszej ojczyzny, dla Polski".

Dodatkowo, o wyjątkowości tego dnia świadczyła obecność władz ukraińskich i polskiej grupy zadaniowej przebywających z misją na Ukrainie - żołnierzy z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Także, obecność Pana Konsula Generalnego RP we Lwowie Rafała Wolskiego nadała wyjątkowy ton obchodom, organizowanym w Mościskach:

"Bardzo wzruszającym jest znaleźć się w mieście, gdzie jest tylu Polaków, tam gdzie w okolicy są wsie wręcz czysto polskie. Wielką rzeczą jest to, że wszystkie polskie organizacje działające w okolicach Mościsk, połączyły swoje siły i stworzyły komitet organizacyjny obchodów 100.lecia Niepodległości.

Miało miejsce uroczyste przejście ze sztandarami i chorągwiami ulicami Mościsk, oddanie czci żołnierzom Wojska Polskiego poległym we wrześniu 1939 roku w obronie Lwowa, a później wszyscy przeszli do kościoła w którym została odprawiona uroczysta msza z okazji 100.lecia Niepodległości. 

Wydaje mi się, że to wszystko pokazuje z jakim rozmachem, z jaką radością obchodzili 100.lecie Niepodległości swojej ojczyzny. Do pochodu przyłączyli przedstawiciele miejscowych władz. Widzieliśmy pozdrawiających przechodzących na ulicach miejscowych mieszkańców. Widać, że polskie środowisko w Mościskach ma silną pozycję, niezachwianą. Zdecydowałem się wziąć udział w tych uroczystościach po to, żeby umocnić pozycję polskiego środowiska w Mościskach.

To dobra okazja pokazania, że polscy mieszkańcy Mościsk to poważna siła, to duża grupa ludzi, ludzi pracowitych, ludzi zasłużonych, dbających o swoją małą ojczyznę."

Zadowolenie oraz satysfakcja z powodu udziału w uroczystościach związanych ze stuleciem Nieodległości naszego kraju właśnie w Mościskach, połączona jest z nutką zazdrości. Lecz tej pozytywnej zazdrości tego, co nie udało się realizować we Lwowie. Fakt powołania wspólnego komitetu aby godnie uczcić 100.lecie, które przypada jeden raz w życiu, pozostał marzeniem niektórych we Lwowie.

Dobry nastrój, przyjemność oraz pozytyw i zafascynowanie towarzyszyły wszystkim wydarzeniom organizowanym w Mościskach - marszowi, składaniu kwiatów, występom dzieci w dwóch polskich szkołach - Strzelczyskach i Mościskach, uroczystej mszy św. i spotkaniom. Te spotkania z ludźmi były naprawdę budujące, a także ukazujące mościską polską rzeczywistość. 

Uniesienie i zafascynowanie tym, co miało miejsce w Mościskach, pozostanie na długie lata, za co serdecznie organizatorom dziękujemy.

Fot. Konstanty Pyż