Zgryzota lwowskich mediów dzięki działalności Radia Lwów i Niepodległości Polski

13-11-2018

Z okazji rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, redakcja Polskiego Radia Lwów znajdowała się w trzech miejscach w dniu 11. Listopada.

Dziennikarze wzięli udział w obchodach rocznicy Niepodległości na cmentarzu Obrońców Lwowa, w uroczystościach w Mościskach, a także w  Marszu Niepodległości w Warszawie.

Prezentujemy też galerię zdjęć z tych wydarzeń. Każda z tych uroczystości zapamiętała się wspaniale. Uczucie radości, poczucie godności oraz uczucie dumy z tego, że jesteśmy Polakami towarzyszyło wszystkim dziennikarzom Radia Lwów, niezależnie od tego, czy przebywali na cmentarzu Obrońców Lwowa, w Strzelczyskach, Mościskach, lub też w Warszawie.

Każde z tych obchodów były wyjątkowe, uroczystości miały różny, ale zarazem ten sam patriotyczny charakter. Osobiście cieszę się, że w tym roku wybrałam uczestnictwo w Marszu Niepodległości w Mościskach. Były to naprawdę fascynujące obchody o których już pisałam. Z resztą, tych uczuć nie da się przekazać w opisie, artykule, na papierze czy pokazać w TV. One są w sercu, one są w duszy i to jest po prostu zachwycające.

Staramy się częściowo przekazać je poprzez radio, które jest szlachetnym medium. Takim swoistym teatrem wyobraźni, gdzie nie ma ilustracji, jest tylko głos i własna wyobraźnia, malująca indywidualne dzieła.

Do Warszawy na Marsz Niepodległości pojechało dwie osoby z redakcji, w tym - realizator Wasyl oraz Teresa - prezes Polskiego Radia Lwów. W Mościskach było nas 3 osoby, zaś we Lwowie w dniu 11. Listopada redakcję reprezentowało liczne grono, gdyż na cmentarzu Orląt było 6 osób.

Radio Lwów z okazji rocznicy 100-lecia Niepodległości Polski przygotowało różne projekty, w tym - słuchowisko radiowe, składające się z 3 (trzech) części p. t. "Orlim szlakiem", czyli o tym, co w roku 1918 działo się we Lwowie i jak wyglądało życie żołnierzy oraz zwykłych ludzi, ukazujące jak wyglądało miasto w tym czasie, a także wspomnienia Obrońcy Lwowa Mariana Waydowskiego, które dzięki współpracy z jego rodziną, będą ukazywały się w odcinkach aż do grudnia b. r. Opracowaliśmy autentyk, który czekał na emisję we Lwowie ponad 30 lat.

To oczywiście nie wszystko, czym cieszymy naszych słuchaczy i to daleko nie koniec, dlatego, że Lwów bronił się do maja 1919. Pamiętając, że niepodległość nie jest dana żadnemu narodowi (nigdy) raz i na zawsze, nadal będziemy tworzyć dla polskości i nadal będziemy krzewić naszą kulturę, niezależnie od miejsca zamieszkania, niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy. Niewątpliwie, jest to naszym obowiązkiem oraz dumą narodową. Odczuwamy to sercem i niesiemy dalej, przekazujemy kolejnym pokoleniom.

Chyba jeszcze nie wszyscy sobie uświadomili, że żyjemy w wyjątkowym czasie - rozpoczęliśmy kolejne stulecie niepodległości Polski. Jesteśmy już wyróżnieni, dlatego, że dane nam było to przeżyć. Rozpoczynamy kolejne stulecie, pamiętając o naszych bohaterach i wciąż podtrzymując ducha narodowego wśród tych, za których przejechała granica. Nie pozwolimy mu zgasnąć. Jesteśmy winni to tym wszystkim, którzy złożyli najwyższą ofiarę za naszą ojczyznę.

Przeciwnicy takiego działania zawsze byli i będą. Niech piszą o "super patriotycznym polskim radiu" po ukraińsku i niech wiedzą, że jesteśmy. Chyba kogoś zabolało, że "dzieci poczuwają się do obowiązku przed Ojczyzną", którą mają w sercu. Nawet napisali o muzyce, która "też nie zawiodła".   

Z okazji rocznicy 100-lecia odzyskania Niepodległości Polski, życzę wszystkim, rozpoczynającym kolejne stulecie, obyśmy wciąż działali, a swoim dzieciom mogliśmy z dumą powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy dorobku pokoleń i zachowaliśmy pamięć oraz tożsamość.